Lotnictwo — przegląd dnia — 28.09.2026

Boeing pozyskał zamówienia Turkish Airlines i Biman Bangladesh Airlines, a Aleutian Airways rozwija strategię flotową wokół ATR w wymagającym rynku Alaski.
Turkish Airlines zamawia do 150 Boeingów 737 MAX
Boeing i Turkish Airlines sfinalizowały zamówienie na 100 samolotów 737-8 oraz opcje na kolejne 50 maszyn 737 MAX. Umowa obejmuje także prawa zamiany na wariant 737-10.
To największe w historii Turkish Airlines zamówienie na wąskokadłubowe samoloty Boeinga. Przewoźnik zamierza wykorzystać nowe maszyny do rozwoju siatki połączeń krajowych i średniego zasięgu z hubu w Stambule.
Zakup uzupełnia złożone w 2025 r. zamówienie Turkish Airlines na maksymalnie 75 Boeingów 787 Dreamliner. Według Boeinga rodzina 737 MAX ma zużywać o 20% mniej paliwa i emitować o 20% mniej niż zastępowane samoloty.
Biman Bangladesh Airlines dokłada 11 samolotów Boeinga
Biman Bangladesh Airlines zamówiły pięć Boeingów 787-10 i sześć 737-8. Jest to drugie zamówienie przewoźnika w 2026 r.; łączny portfel jego zamówień na modele 787 Dreamliner i 737 MAX wzrósł do 25 maszyn.
Dla Biman oznacza to kontynuację odnowy floty i zwiększanie zdolności na trasach międzynarodowych. Przewoźnik eksploatuje już samoloty Boeing 787, 777 i 737 Next Generation, a nowe typy zachowują wspólnotę operacyjną z obecną flotą.
Wariant 787-10 ma zwiększyć pojemność obok używanych przez linię 787-8 i 787-9, natomiast 737-8 ma rozszerzyć możliwości siatki realizowanej samolotami wąskokadłubowymi.
Aleutian Airways stawia na ATR w operacjach na Alasce
Aleutian Airways, działające od 2022 r., mają flotę pięciu Saabów 2000, jednego ATR 42-600 i jednego ATR 72-600. Przewoźnik przedstawia ATR jako element długoterminowej strategii rozwoju, a nie bezpośrednie zastępstwo Saabów 2000.
Linia wskazuje, że w realiach Alaski kluczowe są osiągi na lotniskach o zróżnicowanej infrastrukturze, odporność operacyjna, koszty i dopasowanie pojemności do sezonowego popytu. Połączenia lotnicze są tam istotne dla społeczności bez praktycznego dostępu drogowego.
Według przewoźnika samoloty ATR mają zapewnić większą elastyczność pojemnościową oraz umożliwić ocenę tras, które wcześniej nie mieściły się w modelu ekonomicznym linii. Materiał nie podaje jednak harmonogramu ani skali kolejnych dostaw.